24.12.2008 / 31.12.2008
Kurcze jakoś nie umiałem tego wyrazić i bardziej szło gestami oraz "pismem klinowym"
ale jak już usłyszałem "tak" to niesamowite napięcie, stres i zdenerwowanie opadło.
Na poczatku miałem tysiące różnych pomysłów na ekstrawagancje, szaleństwa i nietypowe formy... i inne bajery naturalnie,
ale zrobiłem tak jak marzyłem od poczatku i wykorzystałem pierwszą ideę zrodzoną w mojej głowie

Dyskretnie, niedopowiedzianie, z nutą niepewności ale bez wachania i wydawało mi się, ze nie możnabyło tego odczytać inaczej...
Myliłem się gdyż ma oblubienica nie była w 100% pewna czy to o TO mi właśnie chodzi...

Może kiedyś podam bardziej szczegółowy opis ale nie przypuszczałem, że tak ciężko wymówić to co się chce powiedzieć.
Czasem chciałbym posiadać zdolności telepatyczne.